Michał H. · 20 miesięcy współpracy
77 → 71,5 → 85,4 kg. Te trzy liczby mówią więcej niż klasyczne before/after
Z Michałem pracowaliśmy około 20 miesięcy – od przełomu sierpnia i września 2024 do maja 2026. To nie jest historia o jednym celu. Najpierw około 4 miesięcy redukcji, później około 15 miesięcy wychodzenia z niej i budowania sylwetki, a na końcu start przygotowań do zawodów. Większa część tej współpracy to nie było odchudzanie, tylko długi okres rozwoju sylwetki.
Michał H. · około 20 miesięcy współpracy

20
miesięcy współpracy: ok. 4 na redukcji, ok. 15 na budowaniu
−5,5 kg
pierwsza redukcja: 77 kg → 71,5 kg
+13,9 kg
masy ciała w okresie budowania: 71,5 kg → 85,4 kg
Etap I · Redukcja
Najpierw baza: 77 → 71,5 kg
Michał rozpoczął współpracę na przełomie sierpnia i września 2024, z masą ciała około 77 kg. Od początku nie chodziło o to, żeby jak najszybciej zrzucić kilogramy. Pierwszym celem było przeprowadzenie redukcji i zrobienie dobrej bazy sylwetkowej pod to, co miało przyjść później, czyli pod budowanie.
Redukcja trwała około 4 miesięcy i zakończyliśmy ją 27 grudnia 2024 na około 71,5 kg, czyli −5,5 kg. Michał miał wtedy niski poziom tkanki tłuszczowej i wyraźną definicję sylwetki. To ważny element tej historii, którego nie można pominąć. Gdyby patrzeć tylko na 77 → 85,4 kg, nie byłoby widać tego, co wydarzyło się po drodze.

Wyjście z redukcji
Po redukcji nie wchodzi się od razu w duże kalorie
Od 27 grudnia 2024 zaczęliśmy wychodzić z redukcji, ale nie przeszliśmy od razu do agresywnego zwiększania masy ciała. 3 stycznia 2025 Michał był bezpośrednio po redukcji, a 17 stycznia masa nadal trzymała się stabilnie w okolicach 71 kg, przy kontrolowanym zwiększaniu kalorii. To był okres przejścia z redukcji do dalszego budowania sylwetki.
Dopiero z takiej pozycji zaczęliśmy długoterminowe budowanie. Nie chodziło o zwiększanie masy ciała za wszelką cenę. Cały proces prowadziliśmy na podstawie regularnych raportów: masa ciała, wygląd sylwetki, obwody, progres treningowy, regeneracja, zmęczenie, apetyt, trawienie i dodatkowa aktywność. Kaloryczność i trening zmieniałem w zależności od tego, co aktualnie się działo.
Etap II · Nauka budowania
Wzrost masy ciała to nie to samo co przyrost mięśni
Budowanie ciągnęło się od początku 2025 do kwietnia 2026 – razem z okresem wychodzenia z redukcji to około 15 miesięcy. 3 kwietnia 2026 Michał ważył 85,9 kg, a 17 kwietnia 85,4 kg. Z około 71,5 kg do 85,4 kg, czyli +13,9 kg masy ciała. Celowo piszę „masy ciała”, a nie „mięśni” – nie mam danych, które pozwalałyby stwierdzić, jaka dokładnie część tej różnicy to tkanka mięśniowa. Ten etap to przede wszystkim kontrola tempa zmian, korekty treningu i zarządzanie zmęczeniem. W kolejnych blokach zmieniały się też priorytety sylwetkowe – między innymi klatka piersiowa i barki – ale pracowaliśmy nad rozwojem całej sylwetki.
Pod koniec tego okresu Michał nadal notował bardzo dobry progres treningowy i siłowy, ale zaczęło narastać zmęczenie: mniej przyjemności z treningu i wyraźna potrzeba odpoczynku. Zamiast dokładać kolejną pracę, wprowadziłem deload – ograniczyliśmy objętość oraz obciążenia i intensywność. Po nim Michał raportował wyraźny powrót świeżości i lepsze odczucia z treningu. Tak właśnie wygląda prowadzenie: nie dokładamy w nieskończoność treningu i cardio, tylko reagujemy na regenerację.

Metamorfoza
20 miesięcy. Kilka różnych celów. Jeden konsekwentnie prowadzony proces.
77 kg na starcie, 71,5 kg po redukcji, 85,4 kg na koniec budowania. Około 4 miesiące redukcji, około 15 miesięcy wychodzenia z niej i budowania, a na końcu start przygotowań do zawodów – i w tym jest cały sens tych 20 miesięcy. Większość tego czasu to nie było odchudzanie, tylko długi okres rozwoju sylwetki. Ten proces nie wymagał reżimu, tylko dopasowania. Po drodze były wyjazdy i wakacje, dodatkowa aktywność – piłka, bieganie, rower – zmienna dostępność na trening, okresy słabszego apetytu i gorszego komfortu trawiennego, przeciążenie w okolicy bicepsa i fizjoterapia, wzloty i upadki. Za każdym razem zmieniałem trening, objętość, aktywność albo kaloryczność – plan zmieniał się razem z sytuacją i razem z celem.
Po zakończeniu budowania kolejnym celem Michała stały się zawody sylwetkowe i po 17 kwietnia 2026 rozpoczęliśmy przygotowania startowe: pierwszą część redukcji, cardio, aktywność, trening, pozowanie, kontrolę zmęczenia i fizjoterapię. Nasza współpraca zakończyła się już w trakcie tego etapu, w związku ze zmianą mojej oferty prowadzenia – nie przeprowadziłem Michała przez cały prep aż do finalnej formy startowej. Wspólnie zrobiliśmy redukcję, długi okres budowania i rozpoczęliśmy przygotowania do zawodów. Doceniam włożoną pracę i zaangażowanie Michała – to był też proces nauki, bo to jego pierwsze budowanie.
„Bardzo Ci dziękuję za współpracę do tego etapu.”
Michał H.

Twoja historia może być następna
Napisz do mnie – umówię Cię na bezpłatną konsultację i ustalimy, od czego zaczynamy.